Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'pierwszy dzien' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Hodowla chomików
    • Świat chomików
    • Dieta chomika
    • Podstawy rozmnażania, ciąża i wychowanie młodych
    • Choroby
    • Klatka i wyposażenie
    • Gatunki chomików
    • Hodowle
    • Sklepy zoologiczne
  • Tablica ogłoszeń
    • Interwencje / Chomiki w potrzebie
    • Sprzedam/kupię - Wezmę/oddam
    • Weterynarze
  • Wydarzenia (eventy, wystawy, pokazy)
    • Pokazy i wystawy
    • Światowy Dzień Chomika
  • Serwis E-chomik.pl
    • Nowości, ogłoszenia
    • Uwagi, propozycje, opinie
    • Konkursy
  • Nasz zwierzyniec
    • Multimedia
    • Wszystkie nasze zwierzęta
    • Tęczowy most

Kalendarze


Znaleziono 1 wynik

  1. Cześć, Dzisiaj nadszedł ten dzień, udało mi się adoptować dwa Chomiczki. Jeden Syryjski, drugi Dżungarski. Oczywiście każdy ma osobną klatkę mojej własnej roboty :). Jeszcze nie nadałem im imion ale są mega słodkie :). Jak wiozłem je do swoich nowych domków to w "pudełkach przewozowych" tak słodko pyszczki wystawiały :), pewnie chciały wywąchać swojego nowego właściciela :). Kurczę aż się w nich zakochałem :)( szkoda że tak krótko żyją :(, ale zapewne im w tym czasie jak najlepsze warunki :) ). Chomiczek Syryjsk po przenosinachi z ciekawości sprawdził całą chatkę, wchodził w tunele, zwiedzał cały obszar, ale wygląda ogólnie na takiego że mu się podobało :). Dżungarski, trochę bardziej nieśmiały, ale udało mu się już miseczkę z piciem rozlać z swojej ciekawości nowego domku ( za ok 2 dni zamontuje mu poidełko). Jak zaglądałem do nich godzinę po przeprowadzce to 2 słodziaki spały :), pewnie już pozwiedzały i odpoczywają, tyle emocji ;)( dla nich bardziej stresu :( ). Na tą chwile dam im spokój na ok 2 dni, niech się zadomowią, potem zacznę oswajać :). Normalnie dzień dla mnie i chomików pełen emocji ;) ( niestety dla nich pewnie stresu :( ). Mam do was kilka pytań w związku z nowymi domownikami :): 1) Kiedy udać się do weterynarza na pierwszą wizytę? 2) Dlaczego w "pudełkach transportowych" znalazłem pełno jakiegoś suchego jedzonka, którego tam wcześniej nie było? Czyżby Chomiki z stresu opróżniły swoje kieszonki? Czy to normalne zachowanie? 3) Chomik Syryjski jak do niego zerkałem po godzinie to miał takie "zamulone oczka"(lekko otwarte) lecz nie zamknięte, czy mnie obserwował w tym czasie, czy to może wskazywać na coś innego? 4) Chomik Dżungarski po godzinie po przeprowadzce był zawinięty w kuleczkę i spał. tutaj pewnie nie muszę się niczego obawiać, prawda? No i kurczę nie wiem co dalej :), planuje dać moim pupilom ok 2 dni spokoju i zacząć je oswajać. Po oswojeniu jak mogę się z nimi bawić?(tak by Chomik był szczęśliwy) BTW: 5) Jakie smakołyki polecacie na oswajanie :) ? 6) Czy miseczka z suchym pokarmem może być wypełniona na maksa? Chomik nie przeje się jak Rybka? 7) Czysta naukowa ciekawość, skąd Chomik wie że poidełko(rurka z kulka którą trzeba pchać języczkiem) daje mu dostęp do pitnej wody(Syryjski po przeprowadzce zaczął to odrazu gryźć)? Niestety podejrzewam że Syryjski Chomiczek może być trochę dziki, bo hodowca aby go przenieść brał go w dwa kubeczki... Więc pewnie obawiał się ugryzienia... Jak takiego Chomika oswoić ? Zaobserwowałem po przeprowadzce że w ciągu godziny dobrał si do suchego pokarmu i zaczął "Chomikować", to chyba dobry znak? Jeśli chodzi o Dżungarskiego to brał go bez problemu na ręce, więc wnioskuje że raczej przy oswajaniu będzie łatwiejszy niż Syryjski, prawda? :) A teraz wygląd: Syryjski - powiedziałbym pomarańczowo biały, bardzo piękny, od razu się zakochałem Dżungarski - typowy, szary ale najbardziej aktywny z jego braci :), uwielbia kołowrotek :) Jeśli mielibyście dla mnie jakieś porady co dalej to wysłucham :) PS Mam świadomość tego że jak będę zamierzał brać innego na ręce to najpierw je umyje by nie czuł zapachu drugiego ;) Niedługo dodam ich zdjęcia, naprawdę piękne Chomiki :) @Edit1 Po 2 dniach Dżungarski już wchodzi mi sam na ręce :), nawet go dzisiaj delikatnie podniosłem nad ziemią i nie uciekał :). Oto kilka zdjęć jakie udało mi się mu zrobić: Lubi wchodzić na domek A tutaj przy poidełku Jak będę miał zdjęcia Syryjskiego już po oswojeniu to dodam nowy temat do "Chomiki w obiektywie"
×