Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'DT' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Hodowla chomików
    • Świat chomików
    • Dieta chomika
    • Podstawy rozmnażania, ciąża i wychowanie młodych
    • Choroby
    • Klatka i wyposażenie
    • Gatunki chomików
    • Hodowle
    • Sklepy zoologiczne
  • Tablica ogłoszeń
    • Interwencje / Chomiki w potrzebie
    • Sprzedam/kupię - Wezmę/oddam
    • Weterynarze
  • Wydarzenia (eventy, wystawy, pokazy)
    • Pokazy i wystawy
    • Światowy Dzień Chomika
  • Serwis E-chomik.pl
    • Nowości, ogłoszenia
    • Uwagi, propozycje, opinie
    • Konkursy
  • Nasz zwierzyniec
    • Multimedia
    • Wszystkie nasze zwierzęta
    • Tęczowy most

Kalendarze


Znaleziono 61 wyników

  1. Schedę po Szalunej przejęła Szmer. Właśnie zajeżdża drewniany kołowrotek. Pochodzi z Czteropaku: Ma swój album:
  2. Szajba i Szpryca to kolejne lokatorki o statusie rezydenckim. Szpryca jest matką Szajby i jeszcze kilku chomików z dwóch miotów. Reszta ekipy w innym DT albo nowych DS. Szpryca przejęła schedę po Szprawcy. Szajba odkupiła majątek od Szpyrki, którą czeka dożywocie w samli szpitalnej. Obie są słodziakami i łakomczuszkami, więc wyszarpują orzeszki, a potem biorą się za palce. Album całej Szarańczy: Szpryca i jej album: Szajba i jej album:
  3. "Tego jeszcze nie było, żeby taki ładny chomik jak ja, musiał się tyle ogłaszać ogłaszać... no ile mogę więcej? Do aparatu ładniej spojrzeć nie umiem, milszym już się też nie da bardziej być. Tymczasowa Duża mówi mi, że gdzieś czeka na mnie człowiek, ale ja uważam, że to nieporozumienie, że tak idealny, tyle muszę czekać i prosić. Zrobiła mi sesję, mówi, że to powinno pomóc, więc byłem grzeczny. Jak Wam powie, że chciałem wszystko zjeść - nie wierzcie Jej! ...albo tylko troszkę. :) Bo nie da się ukryć, jestem urodzonym zawadiaką, ale kocham ludzi - dają jeść, wypuszczają na wybiegi i miziają, są taaaaacy fajni! Szkoda tylko, że mój człowiek tak bardzo się przede mną broni... Mój człowieku? Gdzie jesteś?" ___________ Ze względu na długość futra, Borówek prosi o ściółkę lnianą bądź konopną oraz, ze względu na przeszłość (mały jest jednym z chomików uratowanych z pseudohodowli, jest większy od zwykłego syryjka), o klatkę o minimalnych wymiarach 100 cm.
  4. Poznajcie Bombelliniego. Maluszek jest półtoramiesięcznym chomikiem syryjskim. Został odebrany wraz z 8 innymi chomikami, najprawdopodobniej swoją rodziną, z pseudohodowli. Początkowo chomików miało być odebranych trzy, o których wiedzieliśmy, jednak jasnym było, że nie można zostawić ani jednego. Część chomików z miejsca znalazła domy, jednak Bombellini trafił do mnie i będziemy szukać dla niego rodziny wspólnie Chomiczek jest pięknym, długowłosym, satynowym chłopczykiem, pełnym odwagi, energii i dziecięcej ciekawości. Wszystko musi zobaczyć, powąchać, podeptać... uczy się biegać w dużym kółku czy kopać w piasku, a widać, że te zmiany sprawiają mu radość Więc..? Komu Bombellini skradł serce? UWAGA! Ze względu na to, że reszta chomików jest solidnej wielkości (180 - 190 gramów), obstawiamy, że i Bombellini urośnie do sporych rozmiarów, dlatego wymagamy dla niego lokum minimum 100 cm. Futro, które aktualnie już jest długie, a dopiero rośnie, czepia się wszystkiego, co zbyt lekkie i wymaga odpowiedniej ściółki, co oznacza wymóg ściółki lnianej bądź konopnej.
  5. Link do wydarzenia fb: https://www.facebook.com/events/1788501654804730/ Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/
  6. Wszystkie chomiki, które zostały odebrane razem z nią już dawno poznały swoje rodziny... ona jedna, smutna, czeka cierpliwie na dom. Werbena to 7-8 miesięczna chomiczka syryjska. Oaza spokoju, cierpliwości i zaufania do człowieka. Pozwoli zrobić ze sobą wszystko, co tylko człowiek będzie chciał, jest wręcz pokorna. A z drugiej strony ma bystre spojrzenie i wciąż kombinuje plan ucieczki... Zastanawiam się, czy łatka milusiej nie jest tylko po to, by ukryć mały charakterek, jaki w niej drzemie. Wiem jedno - uwielbia być głaskana i noszona na rekach, zaryzykuję nawet stwierdzeniem, że to chomiczka idealna... i nie - nie mylicie się! Chomiczka idealna poleca się do adopcji!
  7. Dziś swój cudowny pyszczek prezentuje Aloes. Aloes to 6-o tygodniowy samiec chomika dżungarskiego, odebrany przez nas kilka dni temu. Niestety, z jego rodzeństwa udało nam się uratować tylko Granata (rezerwacja), reszta trafiła w nieznane nam ręce. Aloes jest maleńkim i bardzo energicznym chomikiem, chętnie zabiera słonecznik z ręki, da się przenosić bez wariactw, jednak sam jeszcze na nią nie wejdzie. Przy takiej sympatycznej dziecince to kwestia czasu. Jest bardzo odważnym i ciekawskim chomikiem - z lubością podgryza elementy wyposażenia swojego tymczasowego lokum i zwiedza każdy jego centymetr. Mały jest już po kontroli weterynaryjnej, nic nie stoi na przeszkodzie, by szukać nowego domku!
  8. Kolejną maleńką, szukającą domu istotką jest Arwena. To półroczna, piękna, długowłosa chomiczka syryjska, która dotychczasowe życie spędziła w strasznych warunkach. Klatka 20x20 cm, poidełko, garść trocin, kilka kolorowych chrupków i... ona zwinięta w kłębek pośród tego. Kichająca, przestraszona i niepewna, co widać na zdjęciu... Arwenka okazała się chomiczką dość nerwową, nic dziwnego, ale mimo to ciekawą świata. Daje się wyjmować na rękach z samli, chętnie bawi się w teleport oraz soczyście hejtuje transportery. Aktualnie leczymy maleńką na płucka, jednak wszystko rysuje się w bardzo optymistycznych barwach... i dlatego też pisze dzisiaj o tej panience - powoli rozglądamy się za nowym domkiem! "... i żeby nigdy nie skończyły się orzeszki!"
  9. Szalotka to młodziutka syryjka, o którą pyta parę osób, ale do rezerwacji jeszcze daleko. Szalotka pochodzi z kinderniespodzianki z zoologa. Urodziła się 18.11.2016 r. Do DT trafiła 26.12.2016 r., kiedy to po osiągnięciu przez Szalotkę dojrzałości płciowej starcia z matką przekroczyły granicę przepychanek i stały się regularną wojną. Szalotka pobyt rozpoczęła intensywnym treningiem w kołowrotku oraz ćwiczeniami w piaskownicy. Warunki minimalne adopcji: https://www.facebook.com/notes/chomicze-życie-niejedno-ma-oblicze/warunki-adopcji/993692264062819 Ankieta adopcyjna: https://docs.google.com/forms/d/1SgXGbJgq9YyFLJsbwjVan4QDFF8IeD4si-IejYS93ZE/ Album Szalotki
  10. W Chomiczej Dzielnicy tymczas, jakiego, szczerze mówiąc, się nie spodziewałam, wiedząc, że będzie odebrany. To najmłodsze chomicze dziecko, jakie do tej pory u nas przebywało. Legenda jest 4 tygodniową chomiczką syryjską, trafiła do nas z Tczewa, pochodzi z Kinderniespodzianki. Na ten moment jest maleńką, skoczną, szybką iskierką. Dopiero poznaje człowieka, jego ręce i plusy, jakie niesie kontakt z nimi. Maleńka po zbadaniu i przybraniu na wadze będzie do adopcji!
  11. W Chomiczej Dzielnicy kolejny tymczas - półroczna samiczka dżungarska o imieniu Samantha, pochodząca z Wrocławia, odebrana przez DT Gryzonie i Uszaki. Ogłoszenie o oddaniu maleńkiej było bardzo smutne - "oddam chomiczka, nie mam funduszy na jego leczenie, chcę by trafił w dobre ręce". Nie mogliśmy przejść obojętnie koło takiej sytuacji i tak Samantha trafiła pod nasze skrzydła. Mała jest prześliczną, wesołą, energiczną i co ciekawe, zdrową chomiczką. Ma bardzo ciekawe umaszczenie - nie jest biała, a szarawa, natomiast pręga na jej plecach jest brązowa. Nie pcha się na ręce, jednak gdy już na nich jest, widać, że to nic nowego, jest oswojona i nauczona kontaktu z człowiekiem. Niesamowicie wykorzystuje przestrzeń swojej tymczasowej samli, bardzo docenia zmianę, jaka zaszła - dotychczasowe życie spędziła w klatce Rody. Czas na dobrą rodzinę, fajne warunki i szczęśliwe życie. Samantha poleca się do adopcji!
  12. Ikea to 2,5 miesięczna chomiczka dżungarska, która szuka swojego kochającego domku i co najważniejsze - kochających Dużych. Póki co, pracujemy nad zaufaniem, jednak jest bardzo odważna, dlatego jestem dobrej myśli. Chomiczka jest bardzo zwinna i pełna energii, codziennie można zauważyć coraz to nowsze tunele, więc akwarium będzie dla niej najlepszym lokum. Ikea bardzo lubi orzechy, jabłka i marchewki, lepszego wabiku na nią z tuneli nie ma (a może go jeszcze nie odkryłam ;) ). Dziewczynka ma bardzo ciekawe umaszczenie, i przeuroczą plamkę nad noskiem, którą na pewno skradnie czyjeś serce, może właśnie Twoje? Ikea poleca się do adopcji!
  13. Dziś mamy przyjemność przedstawić kolejną chomiczkę syryjską, która trafiła do jednej z naszych filii na Śląsku, jej wiek jest dla nas zagadką, jednak to dość młody chomik. Mandarynka jest maleńką, rubinowooką panienką, odebraną z powodu stadnego trzymania. Jej stan zdrowotny jest zaskakująco dobry - nie ma śladów walk, jest czyściutka, puchata, niesamowicie mięciutka, zdrowa i już odrobaczona. Powoli przyzwyczaja się do nowej sytuacji, reaguje na kontakt z człowiekiem, wychodzi, gdy się do niej mówi, daje się głaskać, jednak to jeszcze nie etap samodzielnego wchodzenia na ręce - wszystko przed nią. Jej ulubionymi zajęciami są kopanie, jedzenie i obgryzanie drewnianych gryzaczków. Mandarynka poleca się do adopcji, więcej zdjęć już wkrótce :)
  14. W Chomiczej Dzielnicy nowy tymczas - Napoleon, oddany z powodu alergii... Napoleon jest młodziutkim chomikiem syryjskim, długowłosym, satynowym - niesamowicie sympatycznym, spokojnym, cierpliwym i pięknym. To mała, futrzasta kuleczka, która uwielbia być głaskana, miziana i w centrum zainteresowania :) Prawda jest taka, że ledwo do nas trafił, a już pcha się na ręce, na wybieg, do miski, do człowieka, wszędzie musi być i wszystko zobaczyć. Jest cudowny, tego pisać nie trzeba. Maluszek szuka równie cudownej rodziny! Ze względu na dobro oraz wygodę Napoleona, wydamy go TYLKO do lokum 100 cm (lub więcej), ze ściółką lnianą lub konopną (inaczej będą problemy z futrem).
  15. Kolejne tymczasy, to około 6 tygodniowi bracia - jest ich trzech. Trafili do nas z Wrocławia, dzięki uprzejmości i szybkiej reakcji Niny oraz Majki, którym serdecznie dziękujemy. Dziękujemy również niezawodnej Ani za transport maluszków. <3 Chłopcy dostali imiona Szafir, Nefryt i Turkus. Długo nad nimi deliberowałyśmy, jednak chyba nie da się lepszych imion wybrać :) Chomiki są zdrowe, wesołe, wciąż mało im jedzonka, to chomicze dzieci, wciąż rosną, potrzebują suplementacji białka i pożywnej, dobrze zbilansowanej diety. Historia jest smutna, chłopcy oraz ich siostra (Chałwa, która zamieszkała już we Wrocławiu), są kinderniespodzianką, odchowaną i... niechcianą przez nikogo. Padły w ich kierunku nieprzyjemne groźby, więc musieliśmy interweniować. Było mało czasu, jednak udało się, reakcja Niny i Majki była natychmiastowa! Maluszki jeszcze tego samego dnia, którego zostały odebrane, trafiły do mnie. Bracia to cudne iskierki, maleńkie puszyste cudeńka - energiczne, ciekawe świata, rozbiegane, towarzyskie, niesamowite stworzonka. Tak, jestem nimi zachwycona i z całego serca polecam je do adopcji :)
  16. Byłaś jedną z najsympatyczniejszych chomiczek, jakie poznałam w ciągu tego roku, wiecznie chciałaś się bawić, chciałaś towarzystwa. Wiecznie się pchałaś na rączki. Byłaś małym, aksamitnym promyczkiem... Twoja obecność tutaj nie była przypadkiem, rozjaśniłaś ostatni, wcale nie łatwy miesiąc... jednak przyszedł czas na Ciebie. Za wcześnie. Zasłużyłaś na dobry dom, kochającą rodzinę, dużą klatkę i słoik piasku, który tak lubiłaś. Stało się inaczej - nagle dostałaś zapaści, zrobiłam, co mogłam, najszybciej, jak potrafiłam... i mimo, że było już lepiej, nie dałaś rady... Zawsze będę Cię wspominać z uśmiechem, promyczku :) Powodem nagłej zapaści i odejścia Aksamitki było zalanie opłucnej.
  17. Szprotka trafiła do nas 2.XI.2016 r. Przyjechała z Białegostoku, gdzie została odebrana z powodu utraty zainteresowania ze strony dziecka. A dokładniej - w domu pojawił się kot, na którym skupiło uwagę dziecko, kot natomiast usiłował dobrać się do przekąski w postaci chomika w klatce. Szprotka jest drobna, żwawa i przyjazna. Szacunkowa data urodzenia: 24.X.2015 r. Po kontroli weterynaryjnej - do adopcji. Dzień dobry, czy mam już wysiadać? Info z wczoraj: Szprotka przyjechała przed kwadransem. Ma około roku, waży niespełna 32 g i jest naprawdę bardzo przyjazna. Od kilku minut zwiedza samlę. Kopie w ściółce tak zapamiętale, że można uznać, że już zamortyzowała nakłady na przygotowanie jej lokum. Jest boska! Zwiedzamy
  18. Szaluna urodziła się w piątek, trzynastego maja 2016 r. w DT Chomiczy Azyl - tego samego dnia do Azylu trafiła jej mama. Niewiele brakowało, a urodziłaby się gdzieś na trawniku, więc myślę, że po takim stracie pecha obawiać się nie musi. ;) Szaluna długo czekała na dom, kilkakrotnie truskawkowe oczy okazywały się przeszkodą... 24.X.2016 r. awansowała na rezydenta naszego domu.
  19. Dynia szuka Dużych

    Dziś przedstawiamy Dynię, która przebywa w filii w Jastrzębiu-Zdroju. Dynia jest niewielką chomiczką, około 3-4 miesięczną, przestraszoną, jeszcze niepewną. Daje się głaskać, jest ciekawska, zwiedza, odkrywa świat od nowa. Nigdy nie była brana na ręce, jednak to jest do nadrobienia, to młodziutki chomik :) Uwielbia kołowrotek, którego nie zaznała wcześniej, piasek, którego również nie znała i słonecznik oraz... dynię :) Dynia szuka domu!
  20. 15.10.2016 W Chomiczej Dzielnicy nowi lokatorzy - Anyż, Imbir i Lubczyk (biały) - dżungarki/hybrydy (wybaczcie za jakość zdjęć, maluchy są bardzo przestraszone, nie chcę ich bardziej stresować). Mają pół roku, podobno są braćmi, trzymam kciuki, by nie okazało się, że któreś z nich to Arnika... jutro na kontroli się okaże. Problemów jest kilka, chomiki od kwietnia siedziały razem w maleńkiej klatce, ich stan pozostawia wiele do życzenia - Anyż ma wydarte futro w kilku miejscach, podejrzewam, że to on był najsłabszy. Lubczyk delikatnie przechyla głowę, jutro z rana na sygnale cała trójka jedzie na kontrolę, dowiemy się co tu się dzieje. W najlepszej kondycji wydaje się być Imbir - to bardzo zbuntowany koleś, troszkę mnie okrzyczał przed zakopaniem się w ściółce. Węgielki dodatkowo mają ładunki w polikach, niezidentyfikowane, prawdopodobnie to słupki marchwi. Chomiki bardzo lubią kopać, to zdecydowanie, są przestraszone, wiele przeszły... przed nimi spora droga do zdrowia i nowych domów :) Plus jest taki, że jeden z czarnulków już został zarezerwowany! _____________________________________________________ 17.10.2016 Czas na informacje z życia Anyża, Imbira i Lubczyka. Otóż to trzy półroczne samce, teraz to już pewne. Krzykacze i buntownicy, nie są zbyt oswojeni, sporo czasu zajmuje im namyślenie się nad mącznikiem podanym z ręki, jednak wygląda, że to również sprawka stresu. Czarnulki są zdrowe, troszkę pokancerowane (powydzierane futro, które odrośnie). Niestety, Lubczyk jest w gorszym stanie - jest chory na zapalenie ucha środkowego, leczymy go sterydem i antybiotykiem. Maluszek jest w nieciekawym stanie, przewraca się na boczek, na plecki, chodzi w charakterystyczny sposób. Wierzę bardzo, że uda się go uratować... wszystko jednak zależy od tego, jak długo już jest chory, czego niestety nie wiem. Przenosimy dziś chłopaków do samli, tylko Lubczyk zostaje w bezpiecznej chorobówce z ograniczeniem ruchu. Anyż jest zarezerwowany, czekamy na dokończenie przygotowań w jego nowym domu i maluszka czeka przeprowadzka :) Do adopcji poleca się Imbir Na kwarantannie przebywa Lubczyk
  21. Więcej info. i link do zrzutki: https://zrzutka.pl/6xvurr
  22. Nie znałam ani wieku Narnii, ani jej upodobań... była bardzo skrzywdzoną chomiczką, nie ufała ludziom. Mimo, że robiła maleńkie kroki w oswajaniu, wiele przed nami jeszcze było pracy. Nie dałyśmy rady, Narnia odeszła nagle, co było niesamowitym szokiem. Mała odeszła z powodu toksemii, która wywołała krwotoczne zapalenie jelit.
  23. Udostępniam post zaprzyjaźnionego DT z Torunia - zainteresowanych proszę o kontakt ze mną :) Cześć. Te małe przeurocze niedźwiadki na zdjęciu, to dwie z czterech sióstr. Dziewczynki, jak większość historii, są z Kinderniespodzianki. Żyły wraz z mamą i tatą w malutkiej klatce. Niestety, rodzice zjadali większość pożywienia i dziewczyny są bardzo malutkie. Dzięki pomocy najukochańszych cioci z Chomicza Dzielnica i Chomiczy Azyl małe są teraz u mnie i polecają się wszystkie do adopcji. Nuttella jest najbardziej żywym chomikiem jakiego poznałam. Ciągle biega i kopie nawet w dzień. Uwielbia robaki i zakopywanie się w ściółce. Malaga również jest bardzo przebojowym chomiczkiem w ciągłym ruchu. Uwielbia biegać w kołowrotku i skakać z "mostku". Widać, że lubi się wygłupiać. Delicja jest spokojniejszym chomiczkiem, ale również jak na malucha przystało broi. Najbardziej lubi kopać tunele, a potem w nich biegać. Milka jest najmniejsza z nich wszystkich, ale zaczyna już biegać w kółku i jest coraz bardziej ciekawa świata. Na razie malutka dużo śpi, ale coraz bliżej podchodzi do ręki. Wszystkie dziewczyny są zdrowe i szukają kochających domów. Bardzo szybko się oswajają, nie gryzą. Niedźwiadki są śnieżnobiałe. Prośba od nich: Bardzo chciałyby, aby ich nowy domek był duży (min.60x40), aby był w nim odpowiedni kołowrotek (min. śr. 20cm), odpowiednia karma (najlepiej mixerama, którą jedzą akyualnie) oraz całodobowy dostęp do czystej wody. Dziewczyny nie obrażą się również jeśli będzie dużo ściółki i świeże przekąski. Dziewczyny aktualnie przebywają w Toruniu, ale TRANSPORT NIE JEST PROBLEMEM. Obiecuję, że jak tylko uda mi się zrobić lepszej jakości zdjęcie wszystkich dziewczynek to wstawię. :) Liczę, że znajdziemy odpowiedzialny dom dla maluchów :) fot. Chomiczy Azyl. fot. Chomiczy Azyl.
  24. Byłaś chomiczką niesamowicie ciekawską, chętną do zabawy, energiczną i z ogromną wolą życia... jednak źli ludzie zaniedbali Cie do tego stopnia, że nie byliśmy w stanie Tobie pomóc. Nie cierpiałaś - zaznałaś dobrych warunków, zdrowej karmy, miłości i troski... jednak nie tego dla Ciebie chciałam... miałaś wyzdrowieć i znaleźć swoją rodzinę, która na Ciebie gdzieś czekała. Miałaś być kochana i szczęśliwa, biegać w dużym kółku i kopać w ściółce, co tak lubiłaś. Miałaś żyć. Jednak niefrasobliwość poprzednich opiekunów doprowadziła Cię do takiego stanu, że nie było mocy, która by Cię uleczyła... trafiłaś do mnie za późno, by moja wiara, szczere chęci i miłość oraz zdolności naszej cudownej Pani Doktor wystarczyły... byłaś chomiczką każdego z Nas - każdy chciał dla Ciebie dobrze, tyle osób pomogło, jednak minęło zbyt wiele czasu, przepuklina była zbyt duża, a Ty taka maleńka. Bardzo mi przykro, jednak wierzę, że jesteś gdzieś, gdzie nie ma bólu, cierpienia, chorób... i że pamiętasz, że byłaś tu kochana. Śpij słodko maleńka Impalo...
  25. No i Aksamitka... Adres zrzutki na operację Aksamitki dostępny tutaj: https://zrzutka.pl/z/chomicza-dzielnica Aksamitka została odebrana z tragicznych warunków 2 tygodnie temu, przez Patrycję, u której przebywała kilka pierwszych dni. Również wtedy przeszła pierwsze badania, które wykazały obecność narośli na łapce, w uchu, wybarwienie na nosku, oraz zalecone zostały dalsze badania w kierunku ropomacicza. Mała zaczęła przyjmować antybiotyk. Oczywiście chomiczka, w mniemaniu poprzednich opiekunów, była zupełnie zdrowa... W czasie kuracji została przetransportowana do Chomiczej Dzielnicy, gdzie dokończyła antybiotyki, które niestety nie zmieniły jej stanu - obecny jest wypływ z dróg rodnych i przykry zapach. Aksamitkę czeka zabieg usunięcia brodawek z ucha i paluszka. Niestety, najprawdopodobniej i ona będzie musiała przejść zabieg sterylizacji, co wiąże się z dodatkowymi, sporymi kosztami. Aksamitka jest grubiuśką, aksamitną i puszystą, syryjską kuleczką, która zgadza się na każdy przejaw zainteresowania czy miłości. Odwrócić na plecki i całować brzuszek? Proszę bardzo. Siedzieć wieczorem razem z nią na kolankach i miziać po pleckach? Zapraszam. Patrzyć, jak je i myje się na rekach? Nic trudnego. Jest jedną z najsympatyczniejszych chomiczek, jakie znam. Niesamowicie oswojona, cierpliwa i spokojna. Aksamitka zasługuje na zdrowie i życie w takich warunkach, jakie powinna mieć zapewnione od początku. Proszę Was, pomóżmy jej razem! Tradycyjnie - opis wstępnych badań dla potwierdzenia sytuacji.
×