Skocz do zawartości

Garry

Czytelnicy
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralny

O Garry

  • Urodziny 22.11.1998

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Gatunki chomików
    Dżungarek
  • Imiona chomików
    Zehir, Phi phi
  • Podawany pokarm
    Sucha versele laga ale i tak ja i mój chomiur jesteśmy fanami dawania codziennie czegoś swieżego albo robaczka :P

Ostatnie wizyty

25 wyświetleń profilu
  1. Heyo no więc dostałem mojego chomiura niespodziewanie na prezent ehh. And don't get me wrong bardzo lubię te stworzonka ale gdy zobaczyłem z czym go przyprowadzono to złapałem się za głowę :D Chomik ze sklepu zoologicznego, wystraszony (ciekawe jak się z nim obchodzili) i obok ucieszona mama kładzie "klatkę" i rzeczy które poleciła jej pani w zoologicznym. Czyli akwarium około 20x30 cm...; tanią karmę, jakieś głupkowate wapno i różowe dropsy. Yikes.. Po 2 dniach zaprzyjaźniliśmy się z małym i daliśmy sobie do zrozumienia, że w tym czymś nie dam mu się męczyć. Z tego szklanego więzienia i tak chciał ciągle wychodzić, więc włożyłem mu tam michę z jedzeniem, wodę i umożliwiłem łatwe wychodzenie do mojego pokoju na podłogę i z powrotem gdyby był głodny. Ogólnie alternatywa ta bardzo mu się podobała. Zaczął znosić watę i chusteczki do swojego bunkra w mojej szafie A na mój głos wychodził się przywitać jak to na kumpli przystało. Tylko, że teraz kiedy niedawno zakupiłem mu za moje pieniążki drugą klatkę (metr na 50)z 2 pięterkami z tektury (zanim dokupię drewniane wyposażenie i ścianki) to pojawił się kolejny problem. Zehir włożony 1szy raz do klatki, ciekawy zwiedza i wącha wszystko. A po pół godziny, co? "You know walk was cool bro, but take me out right now please". Po zobaczeniu wszystkiego zaczął zachowywać się jak w tamtej za małej klatce i zdecydowanie nie chciał tam siedzieć... Na siłę starał się znaleźć wyjście i w desperacji gryzł kąty akwarium.. Jak możecie się domyśleć nie miałem serca go więc tam trzymać i go wypuściłem z powrotem do jego normalnej klatki czyli mojego pokoju. Starałem się go przyzwyczaić do niej powoli i zapachowo, ale póki co doszliśmy tylko do takiego porozumienia, że Zehir śpi w niej w dzień i wszystko jest okay ale w nocy daje mi do zrozumienia że bardzo chce wyjść i na mnie czeka.. Bardzo by mi to nie przeszkadzało gdyby nie fakt, że czasami wyjeżdżam i nie mogę być na każde jego skinienie. Czy macie jakieś pomysły? Bardzo bym chciał żeby czuł się w nowej klatce jak w swoim domu, a nie w więzieniu ale brak mi już pomysłów, męczyć też go nie chcę :/ PS: Nie myślcie proszę że on po prostu bardzo chce pobiegać, po wypuszczeniu w pokoju większość czasu spędza w mojej szafie i robi swoje chomicze sprawy LOL
  2. Hey, Zehir żyje od jakiegoś miesiąca w prototypie klatki, którą bardzo chciałbym mu zrobić ale muszę dopracować parę szczegółów... Ogólnie sam widok chomików w kolorowych plastikowych więzieniach jest dla mnie bardzo niekomfortowy dlatego pomysł jest na piętrowe akwarium z jak najbardziej naturalnym wnętrzem. Taki trochę kawałek lasu w szkle na pewno wiecie o co mi chodzi :)) Także wszelkie elementy i ścianki będą z drewna (myślicie że to ma znaczenie jakie? np. tylko z jabłoni?) ale chciałem się Was spytać o to jakie żywe roślinki, mchy, gałązki można mu umieścić w środku? Oraz drugie pytanie jakie znacie fajne naturalne ściółki? Widziałem na jednym zdjęciu czyjejś klatki coś co wyglądało jak normalna ziemia i jakieś drobne szare kamyczki? Co myślicie, polecacie? Z góry dzięki! :))
×