Skocz do zawartości

polkasa

Czytelnicy
  • Zawartość

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana polkasa w Rankingu w dniu 9 Lipiec

polkasa posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1 Neutralny

O polkasa

  • Tytuł
    Nowy czytelnik

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Młody odważny Dżungarek

    Dzięki za wszystkie cenne uwagi. Na bank się przydadzą :). Zrobię tak jak mówisz, czyli to co teraz mam zastosuje jako chwilowy posterunek podczas czyszczenia. Pozostaje już tylko wszystkim teraz życzyć mi pozytywnego szukania jutro :), na bank coś znajdę :)
  2. Młody odważny Dżungarek

    Kurczę, dzięki za info, dobrze że tak szybko!! W takim razie, jutro wybiorę się do zoologicznego i kupię klatkę o takich wymiarach. Tą sobie zostawię na robienie jakiś uroczych zdjęć :)
  3. Młody odważny Dżungarek

    "Samla" w Castoramie mozna kupic, sa rozne wymiary. Wybieg tez mam zrobiony z Samli
  4. Młody odważny Dżungarek

    Dodałem film z moim Chomiczkiem. Nazwałem go Tiktik bo reaguje jak się do niego tak "tika"(na video słychać), wtedy wychodzi z domku mi na powitanie :). Codziennie wieczorem wypuszczam go na kilka godzin na duży wybieg gdzie ma kołowrotek i inne atrakcje :)
  5. Młody odważny Dżungarek

    Dżungarek jest u mnie zaledwie 2 dnia, a już wchodzi mi na ręce, daje się głaskać i podnosić. Dlatego postanowiłem że zrobie mu kilka zdjęć. Na początek 2, bo miałem trochę mało czasu: Lubi wchodzić na swój domek :) Coś kombinuje przy poidełku Na tą chwilę to wszystko, mam jeszcze Syryjczyka, ale jest jeszcze w trakcie oswajania ;) @Edit1 Stwierdziłem że zdjęcia nie są tak dobre jak film, więc postanowiłem nakręcić film z Chomiczkiem w akcji, btw czytajcie opis filmiku :):
  6. Dzięki, właśnie zakłdam wątek o moim Dżungarku :)
  7. Dodałem w pierwszym poście zdjęcia Dżungarskiego, zdecydowałem się porobić mu trochę fotek, bo już bez strachu wchodzi mi na rękę i nawet mogę go delikatnie nad ziemię unieść :). Zastanawiam się jak nazwać tego odważnego Herosa :)
  8. Dzieki za sprostowanie :). Kurcze ten moj Dzungarski to odważny, dzisiaj jadl mi z reki, a nawet wchodzil na nia, ba glaskac sie dawal i nie uciekal!!!! A to dopiero drugi dzien :O! Czy te Chomiki tak maja? Aaaa tylko jak trociny od poidelka mu odsuwalem, bo wydawalo mi sie ze nie napoi sie to na mnie zapiszczal z domku :), uspokoilem go delikatnym glosem, on wyszedl i go poglaskalem. Jeśli chodzi o Syryjczyka, to niestety caly czas ucieka i chowa sie :(, nawet smakolykow nie chce z reki brac, jak myslicie da sie go jeszcze jakos oswoic? Dac mu spokoj na np 3 dni? Dodam ze nie przeszkadzam mu wogole
  9. Dzieki za odp. na moje pytania :), wyjasniło mi się juz kilka tematów. Dzisiaj zaglądałem do moich bąbelków o 5:50, słodko spały ale za chwilę wstały i były pełne zycia :), dałem im do powąchania moją dłoń(zbliżając delikatnie) same z ciekawości podchodziły :), to chyba pierwszy krok w oswajaniu ;). Chomiczek syryjski miał już normalnie zamknięte oczka ;), więc może jak wczoraj do nich zaglądałem do dopiero zasypiał. Dzsiaj planuje im dać świeżego pysznego buraczka(oczywiście drobno pokrojonego i nie w dużych ilościach) prosto z mojej ręki. Mam nadzieje że niedługo będą już same mi na ręce wchodzić. Czyli można wziąć dwa Chomiki na jeden wybieg(oczywiście pod moją kontrolą)? Pisząc "Pioniowe" chodziło Ci o taki przysmak? https://allegro.pl/nestor-dropsy-dla-gryzoni-miodowe-i7443878103.html
  10. Cześć, Dzisiaj nadszedł ten dzień, udało mi się adoptować dwa Chomiczki. Jeden Syryjski, drugi Dżungarski. Oczywiście każdy ma osobną klatkę mojej własnej roboty :). Jeszcze nie nadałem im imion ale są mega słodkie :). Jak wiozłem je do swoich nowych domków to w "pudełkach przewozowych" tak słodko pyszczki wystawiały :), pewnie chciały wywąchać swojego nowego właściciela :). Kurczę aż się w nich zakochałem :)( szkoda że tak krótko żyją :(, ale zapewne im w tym czasie jak najlepsze warunki :) ). Chomiczek Syryjsk po przenosinachi z ciekawości sprawdził całą chatkę, wchodził w tunele, zwiedzał cały obszar, ale wygląda ogólnie na takiego że mu się podobało :). Dżungarski, trochę bardziej nieśmiały, ale udało mu się już miseczkę z piciem rozlać z swojej ciekawości nowego domku ( za ok 2 dni zamontuje mu poidełko). Jak zaglądałem do nich godzinę po przeprowadzce to 2 słodziaki spały :), pewnie już pozwiedzały i odpoczywają, tyle emocji ;)( dla nich bardziej stresu :( ). Na tą chwile dam im spokój na ok 2 dni, niech się zadomowią, potem zacznę oswajać :). Normalnie dzień dla mnie i chomików pełen emocji ;) ( niestety dla nich pewnie stresu :( ). Mam do was kilka pytań w związku z nowymi domownikami :): 1) Kiedy udać się do weterynarza na pierwszą wizytę? 2) Dlaczego w "pudełkach transportowych" znalazłem pełno jakiegoś suchego jedzonka, którego tam wcześniej nie było? Czyżby Chomiki z stresu opróżniły swoje kieszonki? Czy to normalne zachowanie? 3) Chomik Syryjski jak do niego zerkałem po godzinie to miał takie "zamulone oczka"(lekko otwarte) lecz nie zamknięte, czy mnie obserwował w tym czasie, czy to może wskazywać na coś innego? 4) Chomik Dżungarski po godzinie po przeprowadzce był zawinięty w kuleczkę i spał. tutaj pewnie nie muszę się niczego obawiać, prawda? No i kurczę nie wiem co dalej :), planuje dać moim pupilom ok 2 dni spokoju i zacząć je oswajać. Po oswojeniu jak mogę się z nimi bawić?(tak by Chomik był szczęśliwy) BTW: 5) Jakie smakołyki polecacie na oswajanie :) ? 6) Czy miseczka z suchym pokarmem może być wypełniona na maksa? Chomik nie przeje się jak Rybka? 7) Czysta naukowa ciekawość, skąd Chomik wie że poidełko(rurka z kulka którą trzeba pchać języczkiem) daje mu dostęp do pitnej wody(Syryjski po przeprowadzce zaczął to odrazu gryźć)? Niestety podejrzewam że Syryjski Chomiczek może być trochę dziki, bo hodowca aby go przenieść brał go w dwa kubeczki... Więc pewnie obawiał się ugryzienia... Jak takiego Chomika oswoić ? Zaobserwowałem po przeprowadzce że w ciągu godziny dobrał si do suchego pokarmu i zaczął "Chomikować", to chyba dobry znak? Jeśli chodzi o Dżungarskiego to brał go bez problemu na ręce, więc wnioskuje że raczej przy oswajaniu będzie łatwiejszy niż Syryjski, prawda? :) A teraz wygląd: Syryjski - powiedziałbym pomarańczowo biały, bardzo piękny, od razu się zakochałem Dżungarski - typowy, szary ale najbardziej aktywny z jego braci :), uwielbia kołowrotek :) Jeśli mielibyście dla mnie jakieś porady co dalej to wysłucham :) PS Mam świadomość tego że jak będę zamierzał brać innego na ręce to najpierw je umyje by nie czuł zapachu drugiego ;) Niedługo dodam ich zdjęcia, naprawdę piękne Chomiki :) @Edit1 Po 2 dniach Dżungarski już wchodzi mi sam na ręce :), nawet go dzisiaj delikatnie podniosłem nad ziemią i nie uciekał :). Oto kilka zdjęć jakie udało mi się mu zrobić: Lubi wchodzić na domek A tutaj przy poidełku Jak będę miał zdjęcia Syryjskiego już po oswojeniu to dodam nowy temat do "Chomiki w obiektywie"
  11. Kupno Chomika od "Prywaciarza", warto ?

    Dzięki za odp. zagłębię się w temat i jak będe miał jakieś pytania to dam Ci znac ;)
  12. Pokarm wyjazdowy

    ok, dzięki za odp. przeczytam FAQ a potem jak coś będę zadawał pytania :)
  13. Pokarm wyjazdowy

    Cześć, niedługo kupię chomika i zastanawiam się jaki pokarm najlepiej zostawiać Chomikowi jak będę w przyszłości planował wyjazd na powiedzmy 3 -4 dni? Chodzi mi o taki, który wytrzyma najdłużej i Chomik będzie po nim syty :)
  14. Cześć, W przyszłym tygodniu będę miał gotową własnoręcznie robioną klatkę dla mojego pierwszego Chomika(chce kupić syryjskiego). Dzisiaj byłem w sklepie zoologicznym(ktoś otworzył swój własny nie jakaś "Zoolandia"), zakupiłem domek, trociny i poidełko. Sprzedawca(właściciel) wywnioskował po moich zakupach że będę kupował niedługo Chomika i zaoferował mi jednego z jego hodowli. Zgodziłem się i zaprowadził mnie na zaplecze, miał tam klatkę(dużą) w której było z 7 Chomików(2 normalne reszta albinosy), spodobał mi się jeden taki brązowo biały. Sprzedawca nie ubierał żadnych gumowych rękawic, wziął w swoje ręce i pokazał mi na nich tego co mi się podobał. Wyglądał na ospałego jednak po czasie się rozbudził i już normalnie chodził. Chomiczek był bardzo łagodny bo nawet nie dziabnął mnie jak go pogłaskałem(dostałem pozwolenie). Jednak jak na Syryjskiego(2.5 miesiąca) był dosyć mały, ale śliczny. Sprzedawca powiedział mi żebym nie kupował od sieciówek bo Chomiki są w złych warunkach co przyczynia się do tego że są agresywne i poddenerwowane. Powiedział mi jeszcze że karmi je dobrymi produktami i daje im jakieś witaminy w piciu(tj. woda z jabłkami itd itp), oczywiście pokazał mi wszystko na dowód. No i wszystkie są z jego hodowli. Tylko cena 34 zł za jednego(normalnie w sieciówkach za 20 zł jest syryjski). Jak myślicie czy sprzedawca jest zaufany i mogę u niego spokojnie kupić chomika, czy może sobie odpuścić i szukać kogoś innego kto mi sprzeda? Pozdr!
×