Skocz do zawartości

Squirrella

Czytelnicy
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Ostatnia wygrana Squirrella w Rankingu w dniu 17 Lipiec

Squirrella posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

7 Neutralny

O Squirrella

  • Tytuł
    Nowy czytelnik
  • Urodziny 16.02.1987

Dodatkowe informacje

  • Płeć
    Kobieta
  • Miejscowość
    Świnoujście
  • Gatunki chomików
    Dżungarek
  • Imiona chomików
    Iskierka (*), Pączuś
  • Podawany pokarm
    Mixerama, Versele Laga, Herbal Pets, świerzynki.
  1. Mój chomik jest agresywny

    Hej :) Zastanówmy się dlaczego twój maluch reaguje, tak a nie inaczej. Ważne są: 1. wymiary klatki (60x40 karzełki, 80x40 reszta), 2. wyposażenie - kołowrotek (20cm+ karzełek, 28+ reszta), drabinki, tunele, kryjówki 3. ilość wyściółki (min.10cm), tyle żeby dało się kopać, 4. dostęp do świerzej i czystej wody (codziennie zmieniamy) i jedzonka, 5. pojemniczek z piaskiem - w celach toaletowych i do tarzania się 6. Twoje podejście i dużo cierpliwości. Pamiętaj, że twój maluszek to nie zabawka i ma uczucia takie same jak ty - boi się , jest głodny, zmęczony bądź rozbrykany. Syczenie oznacza strach i ostrzeżenie - "zostaw mnie, boję się, bo użyję ząbków!". Potrzeba czasu i cierpliwości, żeby łobuziak nam zaufał i się nie bał - jeśli pochwyci Cię Godzilla to też pewnie nieżle się przestraszysz. Jeśli bierzesz go siłą na ręce od pierwszych dni pobytu to jest to duży błąd i z tąd jest jego syczenie. Możesz go tak do siebie zrazić i ogółem do ludzi, będzie trudniej go oswoić, ale da radę to naprawić ;) Co musisz wiedzieć o swoim pupilku: * Dzień jest porą na sen i odpoczynek, czasami wstanie zeby sobie podjeść. Noc to pora zabawy, bezkarnych harców i szaleństw. Trzeba uszanować fakt, że maleństwo chce spać. Nie budzimy go, nie ruszamy jego domku, po prostu dajemy mu spokój. * Chomika nie zmuszamy do niczego, nie bierzemy na siłę na ręce nie popychamy w wybranym przez nas kierunku. * Twój pupilek słabo widzi, posługuje się węchem, smakiem i wąsikami dlatego zawsze myjemy ręce przed kontaktem z maluszkiem w przeciwnym razie może nas chomcio niechcąco ugryźć - "nie chciałem, tak ładnie pachniało, chciałem spróbować i chapnołem :'(" * Jeśli maleństwo ugryzie nas w palucha - za żadne skarby nie krzyczymy i nie karamy go, po prostu go zostawiamy - pewnie coś zrobilismy nie tak. Poczekaj do wieczora, aż słodziak się obudzi. Powoli podawaj smakołyki palcami przez kraty klatki i mów do niego spokojnie. Najpierw będzie ostrożny, capnie smakołyka i zwieje z nim najpewniej do domku lub jakiegoś kącika. Po jakimś czasie weżmie łakocia i zaraz zacznie chrupać go. Wtedy możesz podjąć próbę podania jedonka na dłoni - maluch może cie ugryźć, grunt to zachować spokój, zeby go nie wystraszyć. Jak wszystko pójdzie dobrze to po paru razach zacznie wchodzić Ci na rękę i na niej pałaszować jedzonko - można go delikatnie pogłaskać, ale tak żeby widział że to twoja ręka (powolny i delikatny ruch od przodu pyszczka). W końcu maluch będzie wchodził na rękę nawet jeśli nie ma na niej frykasów i zacznie Cię traktować jak kolejna ściankę wspinaczkową.
  2. Pogoda

    A ja już myślałam, że Pogoda to wyczynowa biegaczka :) Wyniki i tak ładne osiąga. Dba się o tą linię!
  3. Pogoda

    Wynik piękny. Zmierzyła bym wyczyny mojego maleństwa tyle, że u nas to wygląda inaczej: kółko pare minut, postój w miseczce z jedzonkiem, przelot przez domek, kółko, przelot przez całe lokum, kółko, siesta na kamyczku lub w piaseczku xD I tak prawie całą noc. Dodam, że mam wyczynowca - po, co zatrzymywać kółko? Lepiej wyskoczyć, większy rozpęd, wiatr w futerku i high life :'D A co do łożysk - jakieś słabe te łożyska robią albo dają beznadziejny smar i szybko wszystko pada. U mnie odpukać prawie 4 miesiące i kołowrotek się trzyma.
  4. Nowa klatka

    To normalne, tylko się z tego cieszyć, to oznacza, że maluch nie boi się i dobrze się czuje w swoim lokum. Raz się kimnie w kąciku, innym razem pod kołowrotkiem, w piaskownicy lub w miseczce :) Jest lato więc może też być mu w domku za ciepło.
  5. Pączuś

    To ja Pączuś! Witam ponownie :) Moja duża obiecała mi większy domek. No wiecie, willa z piaseczkowym basenem, wielką górą trocinek do kopania, kamyczki do zabawy w naleśniczka na ciplejsze dni itp... Latała przy tym jak szlona. Co dzień przynosiła a to trawkę, a to kamyczki, to miseczki... Musiałem jednak troszkę więcej poczekać na willę niż obiecano. Najpierw nowe lokum miało być we wtorek, potem piątek a ostatecznie przyszło w sobotę. Z samego rano wstała i zabrała na wybieg. Bawiliśmy się z godzinę. Potem przyszli jacyś dwaj duzi i przynieśli jakiś dziwny karton - dziwny, bo było widać wszystko przez jego ściany. Duzi poszli a moja zaczęła świrować! Rozebrała mi wystrój mojej kochanej klateczki, zabrała ściółkę, kółko, nawet piasek wyciągnęła z piaskownicy! Na podłodze był istny armageddon trocinkowo-konopno-siankowo-piaskowy... Stwierdziłem, że lepiej pójdę spać i poczekam, aż duża skończy szaleć. Obudziłem się koło północy, duża wzięła mnie na ręce, potarmosiła futerko i włożyła do tego dziwnego kartonu, który wcześniej jej przynieśli tamci dwaj. Powiedziala mi, że ten "karton" to jest moje nowe lokum. Od razu zacząłem więc zwiedzanie. Muszę przyznać, że mi się spodobało! Te wkopane tunele, zakamarki, trawka, kamyczki, a nawet dom przy samiusieńkiej plaży! Cudowne jak orzeszki! Podobno jest tam jakaś czerwona lampka, ale ja tam żadnego światła nie widzę, więc się nie chowam. Dzisiaj duża jest jak paparazzi... normalnie nawet nie odpuści mi przy śniadanku... a tak się starałem nie dać zfotografować... Duża gadała dzisiaj coś z jej dużym o jakiejś dodatkowej półeczce i mostkach... Ciekawe, co to będzie i kiedy...
  6. Skrzypiący kołowrotek

    Jeśli bez obudowy nie skrzypi to może też być wina samej obudowy. Plastik może być odkształcony lub nie przylegać tak jak powinien i w trakcie pracy obudowa lekkko porusza się ocierając jedna część o drugą w którymś miejscu. Ja bym spróbowała coś podłożyć w miejscu, gdzie plastikowe elementy się ze sobą zchodzą.
  7. Młody odważny Dżungarek

    Pamiętaj, że chomiczki są najbardziej aktywne w nocy, wtedy to też mają najlepszą zabawę, zwłaszcza kiedy pogasimy wszystkie światła i ogólnie jest już w domu cicho. Niestety jest to czas kiedy siedzą w swojej klatce a nie na wybiegu, dlatego kołowrotek powinny mieć cały czas w swoim lokum. Maluchy muszą jakoś rozładować rozpierającą je energię. Uważaj na wspaniałe panie z zoologicznych! Ciężko znaleść kompetentną pomoc, z reguły będą cię namawiać na plastikowe coś w wymiarach kieszonkowych. Najlepiej poproś o katalog i na spokojnie wybierz. Pamiętaj przy wyborze, że dżungarek musi mieć odstępy między prętami nie większe niż 1cm, a kuweta klatki im głębsza tym lepiej. Niektóre sklepy zoologiczne oferują "dozbrojenie" klatki, tj. zamawiasz jaka Ci się tylko podoba, jeśli odstępy między kratami są za duże to dodadzą estetyczną metalową siatkę zabezpieczającą przed ucieczką naszego pupilka. W sumie masz wiele opcji jeśli chodzi o lokum: klatka, samla, terrarium, chomikarium własnej roboty. Grunt, żeby przynajmniej spełniać minimalne wymagania. Obecne lokum, które zrobiłeś można zostawić jako lokal chwilowy na czas sprzątania :) Uważaj też na poidełka - dziady potrafią się zablokować, zassać lub przeciekać niemiłosiernie. Polecam miseczkę szklaną lub ceramiczną, łatwiej utrzymać je w czystości i wygodniej chomiczkowi z niej pić. Plastikowy tunel... niedługo będzie pewnie za mały, ale spokojnie, bo wiesz... Najlepszą zabawkę na świecie mamy wszyscy w toalecie! :D Rurka od papieru toaletowego jest bezkonkurencyjna ;) Powodzenia w lokumowych łowach ;) *My z Pączuszkiem jutro dostaniemy nowe terrarium 100x40x50, będziemy szaleć aż miło.
  8. Pogoda

    57 minut... ciekawe ile by to wyszło kilometrów? Aż korci żeby założyć licznik :)
  9. Gałęzie, liście, szyszki, korzenie, kora i mech

    Troszkę odgrzewam temat ale korci mnie dodanie mchu do elementu krajobrazu dla mojego łobuza. Czy, ktoś korzystał z gotowych mchów dla terrarystów?
  10. W sumie Pączuś nie obgryza wyposażenia, ale każdy nowy przedmiot hapsnie po razie na spróbowanie. Faktycznie lepiej nie będę ryzykować i zainwestuje w atlas i kamyczki :)
  11. Sama budowa czy materiały nie stanowią problemu. Niestety nie mam miejsca gdzie mogłabym budować takie terrarium. Mój chłopak namawia mnie do szklanego, żeby maluch miał jak najwięcej widoków i chyba na takie się zdecyduje. Znalazłam jedno w takich wymiarach jakich szukałam, 13cm kuweta, bez udziwnień i przystępna cena - praktycznie przypomina jedno z ostatnich postów o syryjku :) Mam dodatkowe pytanko z troszke innej beczki. Czy zabawki/kryjówki z żywicy poliestrowej popularnej wśród terrarystów nadają się dla chomcia? W kilku sklepach internetowych było pare na liście artykułów dla gryzoni i powiem szczerze, że mnie zaciekawiły.
  12. To jest właśnie powód dla którego chcę terrarium, a nie klatkę :) Zawsze jak mi Pączek zwisa z sufitu na przednich łapkach i się puszcza to ja prawie zawały dostaje, że mi sie łobuz połamie... Gdzieś też widziałam post o chomiczku, co skręcił sobie kark po udanym przeciśnięciu główki przez niby odpowiedniej odległości kraty... No i to przybiło gwóźdź do trumny, nie chcę widzieć żadnych krat i już. Co do poidełek przerobiłam 2 wypadki, w pierwszym kulka się zassała i maluch nie mógł się napić, na szczęście byłam w domu... kolejny ciekł, i po godzinie był pusty... Postawiłam więc obok poidełka miseczke z wodą niech wybiera - maluch wybrał miseczkę. Dla niego wygodniej dla mnie łatwiej z wymianą wody i czyszczeniem :)
  13. Najprawdopodobniej wstawię dodatkową szybkę żeby podłoże nie wysypywało się przy otwieraniu. Przejrzałam tyle ofert w necie i praktycznie każde terrarium było by do przeróbki. Wysłałam też maila z zapytaniem o możliwość zrobienia terrarium na zamówienie do kilku sklepów, które niby się tym zajmują, ale żadna firma nie raczyła mi odpisać :( zostało mi kombinowanie lub budowa całości od zera...
  14. Mam dylemat... terrarium 100 x 40 x 40 z tzw. wentylacją "góra/dół" Czy typu "dla żółwia" - tzw. duży otwór w suficie i przesówane szybki... Nastawiłam się raczej na żółwika, wygląda na bardziej przewiewne, u góry mogła bym położyć blache perforowaną :)
  15. Pytania od laika

    Trzeba wybierać naturalne materiały np. bawełna, papier, drewno. Do klejenia tylko vikol. Otworki w zabawkach rób na minimum 3cm. Pewnie i tak czego nie wymyślisz to i tak królową na wybiegu będzie rolka po papierze toaletowym/ręcznikach papierowych :) Mój dżungar ma rolki, wydrążone gałęzie różnych drzew, korkowy tunel, tunel z trawy a i tak największe zainteresowanie jest 50 centymetrową rolką po ręcznikach xD Jeśli jeszcze nie masz piaskownicy, nie wiesz, co tracisz ;) Ja się inspiruję tematami (niestety niektóre zdjęcia się nie wczytują):
×